środa, 24 września 2014

Zapal znicz pamięci

    Instytut Pamięci Narodowej oraz kilka rozgłośni radiowych organizują po raz kolejny ogólnopolską akcję "Zapal znicz pamięci". W tym roku jedną z przypominanych w ramach akcji osób jest Witold Donimirski, związany również z naszym rodzinnym miastem - Kwidzynem. Czy może szerszej, z Powiślem. Zapraszam serdecznie wszystkich mieszkańców Kwidzyna do włączenia się w akcję i oddania dnia 26 października hołdu polskim ofiarom z 1939 roku.
    „Zapal znicz pamięci” to wspólna akcja pięciu rozgłośni regionalnych Polskiego Radia i pionów edukacyjnych IPN. Zaangażowały się w nią Radio Merkury Poznań, Radio PiK, Radio Katowice, Radio Gdańsk i Radio Łódź oraz Biura Edukacji Publicznej IPN w Poznaniu, Bydgoszczy, Katowicach, Łodzi i Gdańsku. W tym roku po raz pierwszy akcja zostanie objęta patronatem portalu dzieje.pl. Jest to akcja medialna, w której 26 października br. (w niedzielę) w południe zapalimy znicze w miejscach, gdzie Niemcy mordowali Polaków na dawnych ziemiach wcielonych do III Rzeszy. Wspominać w ten sposób będziemy dzieje Polski, związane z II wojną światową, w której terror i egzekucje na terenie Wielkopolski, Pomorza, Śląska i ziemi łódzkiej były doświadczeniem mieszkańców tych ziem od pierwszego dnia agresji niemieckiej w 1939 roku. Zamordowano wówczas – tylko do końca 1939 roku - 40 tysięcy osób, a Niemcy wprowadzili znacznie większy terror niż na terenie Generalnego Gubernatorstwa.
    W tym roku w ramach akcji przypominamy o też o rodzinach pomordowanych osób, których krewni walczyli o wolną Polskę w kraju i na emigracji. Na całym Pomorzu postacią, którą będziemy wspominać jest Witold Donimirski (1874-1939), polski ziemianin, działacz polityczny i społeczny na Powiślu.
    Witold Donimirski ukończył prawo w Berlinie i rolnictwo w Halle, polski działacz polityczny, społeczny i oświatowy. Jako właściciel majątku ziemskiego w Czerninie  doprowadził majątek do rozkwitu i stanowił przykład dla okolicznych rolników. Brał udział w założeniu Banku Ludowego w Sztumie, w plebiscycie i licznych polskich organizacjach. W 1939 r. aresztowany przez gestapo, osadzony w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen-Oranienburg i zamordowany. Jego żona Wanda została osadzona w KL Ravensbruck. Donimirscy walczyli o zachowanie polskiego oblicza Pomorza, Warmii i Mazur w XIX i XX w. Po wysiedleniu rodzina zamieszkała w Generalnym Gubernatorstwie. Dwie córki Donimirskich - Ewa i Halina uczestniczyły w Powstaniu Warszawskim. Jedna z nich – Ewa zginęła.
    Tak więc 26 października zapalmy znicz w miejscach pamięci. Proponuję, aby naszym "powiślańskim" miejscem stał się Skwer Kombatantów przy ul. Warszawskiej oraz Janowo, miejsce, w którym postawiona jest symboliczna mogiła zamordowanych działaczy plebiscytowych. Tym bardziej, że w przyszłym 2015 roku obchodzić będziemy okrągłą rocznicę głosowania plebiscytowego na Powiślu.
    Zachęcam do wzięcia udziału w tej akcji. Czekam na odzew...



6 komentarzy:

  1. Pani Liguz Justyno zapomina pani o miejscu gdzie także zostali uczczeni pomordowani Polacy, ci którzy pracowali w Kwidzynie do 1939 r. jest to tablica przy 1 Lo, szkoda,że pani jako absolwentka tej szkoły o tym zapomina! W Gardei na linii istniejących wciąż okopów i bunkrów też ginęli Polacy we wrześniu 1939 roku

    OdpowiedzUsuń
  2. Tablica pamiątkowa ku czci trzech działaczy polonijnych Antoniego Pacera, Antoniego Lewickiego i Teofila Sadowskiego, zamordowanych przez hitlerowców w obozie koncentracyjnym Stutthof, a aresztowanych podobnie jak Janowiacy, we wrześniu 1939 r znajduje się w Trzcianie. Czy gmina Ryjewo nie uczestniczy w tych obchodach?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję za komentarze. Nigdzie nie napisałam, że zapalamy znicze wyłącznie w jednym miejscu. Celem akcji jest zachęcenie do pamięci o wszystkich miejscach. Niestety, we wszystkich o jednej porze nie da się być, a to wynika z samej akcji (to ma być o 12.00). W Kwidzynie zaproponowany został Skwer Kombatanta, jako pomnik "łączący" różne miejsca, związane z tragedią II wojny. Co się zaś tyczy Trzciana, Ryjewa czy Gardei: akcja "Zapal znicz pamięci" dotyczy wszystkich chętnych. Kwidzyn przystąpił, a za pozostałe miejscowości ja nie mogę odpowiadać. Ponadto każdy może wziąć udział w akcji indywidualnie, co oznacza, że nie musi iść na żadne z miejsc wymienionych w komentarzu- może iść samodzielnie w dowolne miejsce wybrane przez samego siebie.
    O MOJEJ SZKOLE nie zapominam także. Tam znicze będą zapalać członkowie KSSK Gward i uczniowie LO, zaś ok. 12.15 będę tam i ja - zobowiązałam się również powiedzieć kilka słów o historii szkoły, więc serdecznie "interlokutora" zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musi Pani bardziej uważnie czytać przewodniki wydawane przez TMZK wtedy Pani będzie wiedziała, gdzie są takie miejsca na terenie powiatu i żaden interlokutor nie będzie musiał Pani przypominać! Co do 1 LO nie było tego w planie i zaraz po komentarzu się znalazło? Ciekawe! a czy nie ma także tablicy na dziedzińcu zamkowym??? Proszę zajrzeć do przewodników!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak się złożyło, że nikt niczego mi w tej materii nie musiał przypominać. Proszę sobie nie dopisywać niezasłużonych zasług. A najlepiej dokładnie przeczytać czego dotyczy akcja "Zapal znicz pamięci". Do tego nie potrzeba wydawnictw TMZK. Raz jeszcze dodam, że Skwer Kombatanta został wybrany jako miejsce symboliczne i "wielowątkowe" w kwestii II wojny światowej. Jest symbolem przelanej krwi w wielu miejscach. Akcja obejmuje działanie o jednej porze w najbliższą niedzielę o 12.00, więc nie da się być w kilku miejscach na raz. Trzeba było zdecydować i wybrać jedno miejsce. Niemniej jednak zasady określone przez IPN nikogo nie zmuszają do zgromadzenia tylko w tym jednym wybranym miejscu. Z czego skorzystało Stowarzyszenie GWARD. Inicjatywa wyszła od GWARDA już po publikacji informacji w mediach, stąd nigdzie o tym nie wspomniano. I na pewno nie po powyższym komentarzu, co można również sprawdzić śledząc facebooka - tam informacja pojawiła się jeszcze przed wpisem tutaj.
    Nie licytujmy się o to ile takich miejsc mamy w Kwidzynie, bo nie o to chodzi. Dobrze, że są interlokutorzy, którzy o tym wiedzą. Zapraszam do postawienia zniczy we wszystkich miejscach, które są tego warte. Ja o 12.00 w niedzielę będę na Skwerze Kombatanta. Potem spełnię prośbę członków KSSK.

    OdpowiedzUsuń